niedziela, 27 września 2015

Prezent i nowa przyjaciółka

Susan niedawno wprowadziła się do Miasteczka Srebrnej Polany ze swoimi końmi. Jej ojciec przysłał jej prezent i właśnie po niego szła. Nie wiedziała co to jest więc ciekawość pożerała ją od środka. Gdy podeszła do Pana Stefana przywitała się i spytała o prezent od taty. Stefan odpowiedział że czeka na nią w stajni i że jest bardzo ładny. Sus poszła zobaczyć do stajni a ta zobaczyła... przepiękną rasową klacz. Była kara i niesamowicie piękna. Sus przeczytała karteczkę doczepioną do kantara klaczy. Pisało na niej:
Droga Susan
To prezent dla ciebie z okazji 16 urodzin które miałaś już miesiąc temu ale nie doszedł na czas.
Jest to klacz rasy sportowy koń fryzyjski. Jest piękna i mam nadzieję że nada się do ujeżdżenia.
Opiekuj się nią dobrze.
Tata
P.S uważaj, ona ma zadziorny charakterek wobec koni.

Susan podziękowała tacie w myślach i zaczęła czyścić klacz. Była ona bardzo ciekawska kim jest osoba która ją czyści i widać było że mimo zadziornego charakteru była przyjaźnie nastawiona do ludzi.

Po oporządzeniu i osiodłaniu wybrała się z nią na padok. Potrenowały trochę ujeżdżenia i okazało się że klacz potrafi już kłus zebrany, trochę piaff, cofanie i ma ładny chód.

Po krótkim treningu wieczorem Sus wzięła ją jeszcze na mały spacer. Mówiła do niej a klacz jakby ją rozumiała. 
-Nazwę cię Dark... bo jesteś kara... i Princess... bo jesteś bardzo ładna i wybredna- zaśmiała się i zaczęły iść w storę stajni.

Miesiąc później

Susan bardzo pokochała Dark ale nie zapomniała o starym wałaszku który i tak miał już mało sił. Coraz lepiej radziła sobie w ujeżdżeniu ale wolała skakać. Dark też nieźle skakała ale była trochę za delikatna jak na skoki i w sumie nadawałaby się gdyby nie to że była podatna na złamania i skręcenia nóg. Mimo to Sus kochała ją i nie zostawiłaby jej dla innego konia.
Pewnego dnia na ujeżdżalni po małym treningu skokowym zobaczyła dziewczynę na kasztanowatym arabie. 
-Hej, jestem Susan Nightyard, a ty?-
-Hejka, jestem Martine Nightpie- odpowiedziała.
Dziewczyny polubiły się i do stajni wróciły razem.

C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz